poniedziałek
7 października
- Właśnie pływa wzdłuż dzisiejszego dnia opieka nad własną działalnością gospodarczą, tak jak zazwyczaj, gdy zdarzyło mi się zobaczyć Deuce i Panią Wielę-Dzwięków... To znaczy Operettę... I ukradkiem wsunąć do pustej sali zespołu. Jako reporter byłam zaintrygowana. Jako student muszę dostać się do klas, które miały być na drugiej stronie pokoju, który należał do zespołu i jako duch, drzwi nie były wymagane, aby wejść do pokoju. Gdy przechodziłam przez ścianę do pokoju usłyszałam syk i czytanie poezji miłości. W części I to co się słyszało/co słyszałam brzmiało szczerze... Szczerze strasznie. Nie chcąc się spóźnić... Nie został mi czas do całej rozmowy, ale zostałam tam wystarczająco długo, żeby zdać sobie sprawę, że przelałam miarkę w tym roku! DEUCE RZUCA CLEO dla Operetty! Oczywiście poszłam prosto do Cleo, by namówić ją do opowiedzenia całej historii, ponieważ to właśnie odpowiedzialny dziennikarz powinien zrobić w takiej sytuacji. Zapytałam ją, czy taką zdradę czuje się... Długo było czekać po tym, co zrobił Clawd i jeśli on zostanie ona chce usiąść i dać mi wywiadu na temat sytuacji. Miałam problemy ze zrozumieniem jej odpowiedzi od kiedy powrócił do starożytnego egiptu *ale kto..?* co do czego jestem trochę niepewna, ale myślę, że złapałam słowo "pocałunek", po "kobra", "żmija", lub innego rodzaju jadowitego węża, a następnie przez co może być "odejść", "młot" i lub "piasku". I natychmiast został prześladowany za moje dochodzenie do celu/dochodzenie/dochodzeniowe i został na tym Clawd brutalem. Nie wiem, co się stało, ponieważ jest oczywiste, że z Cleo wracają razem. Na szczęście cała szkoła przyłączyła się do mnie i naszej Pani Dyrektor w wątpliwość [przeszły] zdolności przywódcze naszych "BMOC" [Big Monster Of Campus(Wielki potwór na kampusie). Zamierzam zająć się tym wypadkiem w jutrzejszej kolumnie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz